środa, 5 lipca 2017

Clinique - All about eyes

Hej Kobietki😊😊

Jakiś czas temu w recenzjach kremów opisałam Wam jeden z firmy Clarins Multi Regenerante Nuit. Jak wiecie nie jest to najtańszy krem, ale ma dobre opinie więc się skusiłam. Sądziłam, że firma, która specjalizuje się w kremach powali mnie na kolana. Oczekiwania były duże ale się nie sprawdziły, krem jak każdy jeden. 


Do mojej kosmetyczki trafił następny krem tym razem z firmy Clinique All about eyes. Jest to krem pod oczy, który ma wielkie działanie, jest zachwalany i wogóle wow.  



Jest drogi ale na szczęście dostałam od męża miniaturkę, więc nie było, że boli. Jeśli chodzi o kremy z wyższej półki nie oszukujmy się, że oczekiwania są duże. W zamian chcemy widzieć efekty. Niestety nie było szalu. Po używaniu kremu pare miesięcy jest tak samo. Nie zauważyłam, żeby skóra była delikatniejsza, gładsza czy jaśniejsza, aczkolwiek nie mam cieni czy większych zmarszczek. Dla porównania mam krem pod oczy Nivea, który po nałożeniu daje wrażenie jaśniejszej i delikatniejszej skóry.  

Clinique jest już na zużyciu, więc na pewno na chwilę obecną wrócę do Nivea i zobaczę jak krem 2 razy tańszy spisze się na moje buzi pod oczami. Morał jest zaś taki, że nie do końca trzeba wierzyć w w słowa producenta i blogerek, którymi się czasem sugeruję ;-))

Ciekawa jestem Waszych spostrzeżeń.


Some time ago in the reviews of creams I described to you one of the company Clarins Multi Regenerante Nuit. As you know, this is not the cheapest cream, but it has good reviews so I was tempted. I thought that a company that specializes in creams would knock me on my knees. Expectations were big but they did not work, cream like every one.
To my beautician came the next cream this time with Clinique All about eyes. This is a cream under the eyes that has a great effect, is praised and wow at all. It is a road but fortunately I got a thumbnail from my husband, so it was not hurt. When it comes to top shelf creams, let's not fool ourselves that expectations are high. In return we want to see the effects. Unfortunately, there was no shawl. After using the cream a few months is the same. I did not notice that the skin was smoother, smoother or brighter, although I have no shadows or larger wrinkles. For comparison I have Nivea eye cream, which after application gives the impression of brighter and more delicate skin.

Clinique is already on wear, so for sure I will be back to Nive for a moment and see how the cream 2 times cheaper to look at my lips under the eyes. Moral is that you do not really have to believe in the words of the producer and blogger, which I sometimes suggest ;-))

I am interested in your observations.

13 komentarzy :

  1. O ja :o
    A chciałam właśnie kupić ten krem pod oczy. Teraz patrzę na niego już inaczej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiscie nie polecam, nie ma zadnych efektów, chyba że zależy od cery.

      Usuń
  2. Kurde :/ szkoda, że się nie sprawdził. Może u nas byłby lepszy. Fajne ma opakowanko :D Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. I'm following you now. Visiting you back! Thanks for your comment. Waiting for more content in the page.
    Greetings!
    https://chicporadnik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mi się wydaje, że te kosmetyki są przereklamowane - nic szczególnego nie odczułam jak za taką cenę ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zgadzam się. Na pewno przy zakupie nie będę już tak zwracac uwagi na marke

      Usuń
  5. Niektóre kosmetyki nie są warte swojej ceny, a ten jest jednym z nich.
    Opakowanie wygląda naprawdę ładnie. Nie miałam, ale wątpię, że się skuszę...

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda,że się nie sprawdził. Dobrze,ze to miniatura, bo jeżeli byłaby to pełnowymiarowe opakowanie, to wtedy bardziej człowiekowi szkoda. ja ostatnio kupiłam sobie jeden krem z Clinique, Zobaczymy, jak się spiszę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Powiem Ci, że rzadko sięgam po kosmetyki z wyższej półki, a na ogół jak się skuszę to zachwycona nie jestem... O którym kremie Nivea wspominasz w poście?

    OdpowiedzUsuń
  8. Osobiście przyznam, że nie stosuję kremów z 'wyższej' półki. Najzwyczajniej w świecie szkoda mi pieniędzy. Kremów używam naprawdę sporadycznie. W zupełności wystarczają mi takie marki jak nivea, ziaja czy kolastyna. Może kiedyś spróbuję czegoś 'lepszego' i mam nadzieję, że się nie zawiodę

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie używam kremów pod oczy ale fajnie się prezentuje:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubie ten krem, chociaż też nie jestem w nim zakochana. Pojawiają się już pierwsze zmarszczki pod oczami i szukam tego idealnego kremu, który zatrzyma starzenie się mojej skóry wokół oczu.

    http://dobieramypodklady.pl/

    OdpowiedzUsuń