expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

środa, 3 stycznia 2018

Jak nauczyć się języka angielskiego

Jak to sie mówi koniec języka za przewodnika. Język angielski należy do oficjalnych języków ONZ a od XX wieku jest najczęściej używanym językiem w kontaktach międzynarodowych. Niekiedy określony jest jako pierwszy uniwersalny język ludzkości. W większości krajów porozumiecie się za pomoca języka angielskiego. Często pytacie czy język angielski i amerykański to te same języki. Tak. Oba języki sa takie same. Przy znajomości angielskiego swobodnie porozumiecie sie w Ameryce. Jedyna roznica jest inne określenie niektórych przedmiotów czy miejsc np. w języku angielskim pytając o toalete zapytacie o toilet lub loo zas w amerykanskim washroom. Róznice sa znikome. Znajomość języka daje bardzo duzo i pomaga w roznoraki sposob. Często zadajecie pytanie jak nauczyć sie angielskiego.


Zależy przede wszystkim od waszych umiejetnosci. Sa osoby ktore chłona język jak gabka wodę i osoby, które muszą włozyc troche wysiłku. Nie ma konkretnego przepisu jak uczyć się języka. Wszystko zależy od Waszego mechanizmu nauczania, metod. Mogę Wam na pewno powiedzieć, że bardzo dobrą lekcją jest oglądanie filmów anglojęzycznych z angielskimi napisami.


środa, 27 grudnia 2017

Safety Harbour

Ci co mnie śledzą wiedzą, że wycieczki są moją ulubiona atrakcją a każdą wolną chwilę wykorzystuje na odkrywanie Florydy. Byłam już w wielu miejscach (kliknij tutaj) tych mniej i bardziej znanych, niektóre utkwiły w pamięci mniej a inne bardziej. Za każdym razem daję Wam wskazówki, które miejsce warto odwiedzić będąc na Florydzie. Wiem, że parę razy mówiłam, że to jest miejsce w którym mogłabym mieszkać, ale tym razem z cała świadomością mówię, że Safety Harbour to najpiękniejsze, najbardziej klimatyczne miasto w którym byłam. 

Dlaczego? Ma wszystko. Mnóstwo ścieżek dla pieszych, restauracji, parków, molo z widokiem na Tampę, piękne kolorowe domy, plac zabaw. Miasto jest w fajnej lokalizacji między Clearwater a Palm Harbour. Życie wydaje sie być spokojniejsze, nie ma takiego ruchu, ludzie są bardziej mili niż w Tampie, domy są bardzo oryginalne. Nie mogę powiedziec ludzie maja bardzo bogata wyobraznie.  Co jest godne polecenia to domy sztuki, które są tak pomysłowo zrobione, udekorowane, że ciężko nawet to powiedzieć. Nie mam żadnego minusa odnośnie tego miasta. Na pierwszy rzut oka przypomina Savannah ze względu na dużą ilośc rozgałęzionych drzew, parków i ścieżki dla pieszych. Z drugiej zaś strony St. Augutsine z uwagi na hostorię, stare domy. Jest mieszanka dwóch ładnych miejsc trochę przypominające Europę.  Wszyscy tylko mówią o Clearwater ale zdecydowanie mogę powiedziec to miejsce jest o niebo ładniejsze i ciekawsze do zwiedzenia. Może miłośnicy plaż pójdą w innym kierunki ale tak czy inaczej odwiedźcie Safety Harbour a wtedy przekonacie czemu jestem tak oczarowana.


dom sztuki

wtorek, 12 grudnia 2017

Disney Springs w Orlando

Każdy z Was odwiedzajac Orlando mysli tylko o parkach i oczywiście Disneyworld. Bez wątpienia jest to najwieksza atrakacja turystyczna ale nie jedyna. Jak juz jesteście w Orlando zwłaszcza teraz w okresie światecznym koniecznie musicie odwiedzić Disney Springs. Piekne miasteczko w stylu Disney'a z niewyobrażalnie dużą ilością postaci z filmów, sklapami z pamiątkami, restauracjami. Byłam w Disney Springs w okresie wakacyjnym i było pieknie ale teraz jest jeszcze piekniej, ze względu na dekoracje świąteczne i panujacy klimat. Samo miejsce nie ma aktywności czy kolejek. Jest to bardziej miejsce na spacer, spędzenia wieczoru z rodziną, zaopatrzenie sie w pamiatki. Do wyboru jest mega dużo sklepów, zas ceny sa bardzo wysokie. Np. bombki z postaciami Disneya wahaja sie w cenie od 15 $ za sztukę, obraz z Małą Syrenką jest w cenie około 5 000 $. Sa to jednak zróżnicowane ceny w zależności od wielkości itd. Jest bardzo dużo dekoracji przypominających Disneyworld, postacie z kreskówek z którymi jest możliwość zrobienia zdjęcia. Pamietam jak bardzo podobała sie mi Winter Wonderland w Lodnynie. Na szczęscie znalazłam coś równie pieknego jak nie piekniejszego. Teraz będąc w Disney Springs zobaczycie całe mnóswto choinek, sklepów świątecznych z kolędami w tle, palmy w swiatełkach. Nawet jest Św. Mikołaj do kótrego trzeba było czekać 2 godziny żeby dostać prezent. Co było najpiekniejsze to choinki ubrane w charakterze każdej bajki Disney'a. Jest ich około 20. Miejsce zaskakuje swoja pomyslowoscią i oryginalnością. Plusem jest to, ze jest darmowy parking tuż przy miasteczku i darmowy wstęp. Dodatkow jest bardzo duża przestrzeń z róznymi punktami do zobaczenia. Nie jest to koniecznie drogie miejsce, a atrakcje gwarantowane dla całej rodziny. Także nie zapomnijcie wpaść z wizytą. Zdjęcia z ostaniej wycieczki. 






poniedziałek, 4 grudnia 2017

Old Town w Orlando

Orlando jak większość z Was wie to miasto rozrywek, atrakcji dla dzieci i rodzin. Kazdego roku przyciąga miliony turystów z całego świata. Najwiekszą zaś atrakcją i najbardziej odwiedzanym miejscem jest Disneyland. Samo miasto jest bardzo ładne, udekorowane, ma dużo miejsc do zobaczenia o których wielu z Was z pewnością nie słyszało. Polecam Wam tym razem Old Town.  Jest to miasteczko położone w cetrum miasta niedaleko Kissimmee. Piekne, stare miasteczko z wieloma starymi domami, sklepami.  Miejsce przypomina troche dziki zachodód. Wstęp do miasta jest za darmo. Spacerując wzdłuż ulic zobaczycie wiele bardzo fajnych sklepów każdy w swoim charakterze i tematyce np. sklep z obrazami gwiazd z lat '70- 80' np. Marylin Monroe czy Elvis Presley oraz restauracji i pubów. Sklepy sa udekorowane w stylu dawnych lat z zabytkowymi samochodami, starymi akcentami i pamiatkami. Znajdziecie rowniez bardzo oryginalny i ciekawy sklep podobny do Brulesque. W srodku sa stroje kabaretowe, przebrania, broń, wystrój przypomina kabaret. Możecie sie przebrać i zrobić sesje zdjeciową w klimacie dzikiego zachodu. Idąc dalej znajdziecie sklep z kowbojskimi kapeluszami, strojami, zwierzętami wiszącymi na ścianie. Niedaleko miasteczka jakieś 3 minuty zanjduje sie Wesołe Miasteczka do którego wstęp jest około 35 $ z nieograniczonym limitem. Park ma kolejke górska, samochody wyścigowe oraz wiele innych atrakcji. Jest to naprawde bardzo ładne i ciekawe miejsce do którego powinniscie wpaść będać w Orlando, ponieważ jest inne ze względu na jakiego konstrukcję i styl budownictwa.  Dodatkowo wiem, ze w soboty są pokazy starych samochodów. Specjalnie dla Was mnóstwo zdjęć.



piątek, 24 listopada 2017

Black Friday

Za mną moje pierwsze amerykańskie Thanksgiving i Czarny Piątek


Czym jest samo święto? Jest to nic innego jak dziękowanie sobie nawzajem i okazanie wdzięczności za cały rok, za wszystkie dobrodziejstwa, wszelką pomyślność, wszelkie dobro które nas spotkało. Podczas święta rodziny spotykają się przy wspólnym obiedzie, zajadają pieczonego indyka i celebrują ten dzień. Ja spedziłam  ten dzień z mężem i naszym amerykańskim przyjacielem zajadając się pysznym indykiem. Samo święto uważam za fajne, ponieważ czasem miło jest okazać sobie nawzajem wdzięczność i podziękować za to, że nawet mamy siebie nawzajem, zwłaszcza w czasach gdzie gonimy i nie okazujemy sobie żadnych uczuć i nie doceniamy tego co mamy. 

piątek, 17 listopada 2017

Co mnie zaskoczyło na Florydzie

To że Ameryka jest duża wiedziałam. Po przylocie na Florydę wszystko jednak było większe niż mówiła mi to moja wyobraźnia. Znamy stereotypy na temat Ameryki ale rzeczywistość jest jeszcze inna niż by się wydawało. 

Jest  wiele rzeczy, które mnie zaskoczyły na Florydzie. Pierwszą z nich jest:

  1. Wielkość stanu. Zdawałam sobie sprawę jak duży to jest stan ale nie miałam pojęcia że tyle jest pustej ziemi wokół. W Europie każda przestrzeń, kawałek ziemi jest zajęty, a tutaj pusto. Jadąc drogą mijacie jedno osiedle, dalej pusty teren i kolejne osiedle. 
  2. Niewyobrażalna ilość sklepów, nawet w małych miejscowościach. Galeria kolo galerii. Dodatkowo jest tak wielka ilość towaru, że nawet nie chiałoby wam sie szukać. Potrzeba poświęcić na zakupy parę dobrych godzin.
  3. Wielkość dróg. Sa one piętrowe, wilopasmowe. Nie ma tutaj czegoś takiego jak jazda 2 pasami. Wszystko odbywa się na autostradzie albo na wielopasmówkach. Dodatkowo ku mojemu zaskoczeniu trochę inne zasady prowadzenia auta. Np. na czerwonym świetle można skręcić w prawo po uprzednim upewnieniu się że nic nie nadjeżdza z przeciwnej strony. Natomiast po zatrzymaniu sie przy znaku Stop pierwszeństwo ma ten kto zatrzymał sie 1.
  4. Ceny żywności i ubrań. Żywność jest droga a zwłaszcza warzywa w porownaniu do Anglii. Podobnie jest z ubraniami. Dlatego lepiej jest kupować na wyprzedażach bo jest duża różnica.
  5. Ilość restauracji a w szczególności fast food. Ameryka jest swiatowa potega hamburgerow ale ilosc i czestotliwosc spozywania fast food jest niewyobrażalnie duza.
  6. Otwartość ludzi. Dowiedzie sie od nich bez wiekszej znajomosci osoby szczegółów z całego zycia.
  7. Dużym zaskoczeniem była jazda kierowców na Florydzie. Bardzo pewni w jeździe i niebezpieczni. Tak spontaniczne zachowania, nieprzeiwdziane manewry bez sygnalizacji kierunku i duza ilość wypadków. Jedni z najgorszych kierowców jakich miałam okazję widzieć w swoim życiu.
  8. Pogoda.  Nie spodziewalam sie ze jest az tak cieplo. Praktycznie przez 12 miesięcy jest lato.  Koło listopada temperatura spada o 2- 3 stopnie i nie ma takiego parna. Jest bardziej wiaterek i trwa tak do końca lutego. 
  9. Kazde miasto na `Florydzie wygląda tak samo. Jadąc do innego miasta czuje sie jakbym byla w tym samym miejscu. Ogolnie jak spojrzycie na Fl to wszystko wyglada tak samo.
  10. Wielkosc domów. Byłam zaskoczona jak uslyszalam że dom majacy 3 pokoje posiada 3 i pół łazienki. W Europie zazwyczaj jest 1 i pół lazienki a tutaj aż 3 i  dodatkowo muszą być 2 zlewy. Ciekawe.
  11. Czas emitowania programów dla doroslych. Czasem o 8 rano możecie ogladać program śledczy, zbrodnie czy American pie.
  12. Ilość pracowników. W sklepach nawet o małym ruchu pracuje 5-6 dziewczyn, które nudzą się i jedyne co robią to rozmawiajają. 
Na razie to chyba tyle mnie zaskoczyło. Zobaczę  czy lista się zmieni po dłuższym pobycie na Florydzie. A Was co zaskakuje w waszych miastach?


wtorek, 7 listopada 2017

Heritage Village Pinellas County

Od kiedy mieszkam na Florydzie mam wrażenie, że każde miasto wygląda tak samo, zaś znalezienie miejsca z historią graniczy z cudem. W wolnym czasie staramy sie z mężem wykorzystywać ten czas na zwiedzanie, odkrywanie nowych zakątków. Tym razem byliśmy bardzo mile zaskoczeni nowym odkryciem miejsca w St. Petersburg zwanym Heritage Village. Jest ono około 40 minut od Brandon. Na szczęście nie było dużego ruchu w niedzielę więc udało Nam się dotrzeć całkiem szybko. Co to jest Heritage village? Jest to zatem wioska ze starymi domami, które należą do państwa, zostały one oddane za darmo państwu przez ich właścicieli w celu zachowania historii. 

Myślę, że jest to bardzo wspaniałomyślny gest ze strony ich właścicieli jak i również władz miasta, które szanuje historię i kulturę naszych przodków oraz chce pokazać owemu pokoleniowi jak świat wyglądał kiedyś.  Mała wioska, otoczona zielenią, lasem, wokół stara kolej, młyn, sklep i 100 letnie domy. Coś wspaniałego. Za każdym razem jak widzę taką wioskę jestem pod wrażeniem jak niegdyś żyli ludzie, jak radzili sobie bez obecnej technologii, ile byli w stanie zrobić. Co najciekawsze to darmowy wstęp i przewodnik, który oprowadza i opowiada historię niektórych domów. Największe wrażenie zrobił na mnie jednak dom z 13 pokojami, piękny drewniany, który służył tamtejszej rodzinie jako dom wypoczynkowy na okres zimowy, gdyż mieszkali oni poza Florydą. Floryda była więc ucieczką przed zimnem. W srodku zobaczycie piękne dekoracje, porcelanę, meble sprowadzone z całego świata.  Na prawdę magiczny dom z klimatem i tętniący wciąż życiem mimo swoich lat. Miejsce, które zdecydowanie warto zobaczyć ze względu nawet na zachowane domy, dobytek kulturowy.